Burmistrz się nie odmawia.

przez Nd
Odsłony: 1639

Na skrzynkę redakcji wpłynęła kopia korespondencji miedzy jednym z sołtysów a urzędnikiem piszącym w imieniu Burmistrz. Czytając ową korespondencję zastanawialiśmy się długo, czy to, aby na pewno nie jest żart.

Wstępnie z tekstu dowiadujemy się, że Burmistrz Niemodlina Pani Dorota Koncewicz zaprasza wszystkich sołtysów na spotkanie noworoczne - można pomyśleć, co w tym dziwnego. Otóż okazuje się, że owo zaproszenie ma charakter OBOWIĄZKOWY. Tak szanowni Państwo OBOWIĄZKOWY ! A nieobecność sołtysa będzie obciążona karą finansową w postaci obniżenia diety o 30% (należy dodać, że, diety sołtysów to i tak w porównaniu do diet radnych kwota symboliczna a nakład pracy niewspółmierny).

Urzędniczka powołuje się na odpowiednią uchwałę gminną. Na pytanie, jaki jest temat spotkania- odpowiedź jest dość zbywająca – ma ono dotyczyć podsumowania mijającego roku. Co jest zastanawiające dla naszej czytelniczki, bo przecież w 2022 roku sołectwa zostały pozbawione środków z funduszu sołeckiego i ciężko analizować coś, czego nie było, a „osiągnięcia” nasza włodarz obszernie relacjonuje na portalach społecznościowych. Sami sołtysi nie chcą pozować do zdjęć, które w ich odczuciu mają promować samą Burmistrz, kreując dobry wizerunek wśród mieszkańców sołectw. Nasza czytelniczka zastanawia się czy jest sens uczestniczenia w takim spotkaniu? Były zwoływane podobne jak to z senator Jazłowiecką, które dotyczyło racjonalnego wydatkowania ww. funduszu, po czym fundusz został przez władze zlikwidowany. Odnośnik do tego artykułu po kliknięciu w link obok >>>  LINK  <<<<

Autorka przesłanej wiadomości wolałaby uczestniczyć w zebraniach, podczas, których np. przedstawione i omówione zostaną wprowadzane uchwały gminne.  Mamy nadzieję, że władze zreflektują się, że czasy, w których siłą zmuszano obywateli do uczestnictwa w imprezach czy uroczystościach na szczęście mamy już za sobą i miejmy nadzieję, że nigdy nie powrócą. Sołtysom życzymy owocnej pracy w 2023r na rzecz swoich sołectw. Życzymy, także, aby do funkcji, jakiej się podjęli władze podeszły z szacunkiem i chęcią pomocy a nie z szantażem i represjami finansowymi.

Poniżej kopia otrzymanej korespondencji e-mail.

- -

- -

- -

- -


 

- -

 

- -


 

- -

 

 

 

Dziękujemy za nadesłany materiał - zespół portalu

 

 

 

Skomentuj

Komentarze

  • Gość (Gość)

    Artykuł sam sobie zaprzecza. Każdy, kto choć trochę czyta ze zrozumieniem zauważy, że informacje zostały przekazane jasno i z podaniem podstawy prawnej. Mówienie o szantażu finansowym czy przymuszaniu jest dalece niestosowne i przesadzone.

    0 Krótki URL:
  • Gość (Z wioski)

    Oj. A co z kulturą? Pani się zapomniała a urzędniczka wturuje. Chyba się coś komuś pomieszało. Burmistrz to człowiek opłacany przez mieszkańców, czyli nasz pracownik. To my musimy obcinać po 30% za niezrealizowane obietnice. Jeszcze będzie musiała nam dopłacić.

    0 Krótki URL: