Inwestycyjna porażka?

przez Portal
Odsłony: 2867

Na zapytania mieszkańców ws. terminu uruchomienia nowo powstałego rurociągu Gracze-Gościejowice. Informujemy, iż z pozyskanych informacji najprawdopodobniej rurociąg na chwilę obecną nie będzie w pełni czynny. Oczyszczalnia w Gościejowicach niema możliwości przetworzenia dodatkowej ilości ścieków, którą nowa nitka z Graczy mogłaby dostarczyć. Powstaje pat w postaci nowej infrastruktury przesyłowej zakończonej niewydolną oczyszczalnią.


Oczyszczalnia już dziś pracuje na granicy mocy przerobowej.

Dramat na Oczyszczalni w Gościejowicach zaczyna się jesienną porą, kiedy częstotliwość opadów wzrasta a wraz z nimi napływ wód wraz ze ściekami. Często jesienią a także wiosną dochodzi do przekraczania mocy przerobowej oczyszczalni. Od pracowników realizujących inwestycję budowy rurociągu uzyskaliśmy informację, że najprawdopodobniej powstanie dodatkowa zasuwa w Graczach (nieujęta w pierwotnym projekcie), zadaniem jej będzie możliwość odcięcia napływających ścieków z Graczy.

Kolejnym krokiem jaki trzeba podjąć to budowa kolejnego zbiornika SBR, który zwiększy możliwości przerobowe z założenia (jedynej już) oczyszczalni, ta inwestycja pochłonie kolejne niemałe środki z budżetu! Tak naprawdę decyzja o budowie tej nitki w naszej ocenie na dzień dzisiejszy to niestety wyrzucenie pieniędzy w przysłowiowe błoto. Gracze oraz okoliczne wioski tracą swą niezależność. Stawiając na likwidację Oczyszczalni to krótkowzroczność pozbawiająca ten obszar najważniejszej cechy! Nieprzemyślana decyzja zapaliła czerwone światło dla rozwoju naszego regionu. Do ściągnięcia wielu firm produkcyjnych potrzebna jest solidna oczyszczalnia. Czy oczyszczalnia niebyła jedną z przyczyn likwidacji niemodlińskiego browaru?

Jak to powinno wyglądać, zapytaliśmy niezależnego eksperta:

Po pierwsze: należało zbudować nowy SBR w Graczach (i tak trzeba go teraz zbudować w Gościejowicach) na tym polu nie ma tłumaczeń bo i tak pieniądze muszą się teraz znaleźć.   

Po drugie: za pieniądze wydane na nową nitkę Gracze – Niemodlin można było skanalizować część Graczy a może i okoliczną wioskę lub więcej.

Jakie byłyby plusy?

Region zyskałby nową pełnoprawną oczyszczalnię i stałby się bardziej atrakcyjny dla potencjalnych przedsiębiorców. Zachowano miejsca pracy, być może powstałby nowe. Wiele zakładów poszukujących lokalizacji poszukuje infrastruktury ściekowej, budowanie szamba na obiektach i wywożenie do oczyszczalni to koszty, których inwestor nie chce ponosić. Woli wybrać lokalizację w pełni skanalizowaną!

Czy wszystko stracone?

Gdyby wybudowany rurociąg mógł posłużyć za wodny to wówczas do Graczy i okolicznych miejscowości popłynęłaby woda pitna z Niemodlina. Jest ona o niebo lepsza od obecnej pochodzącej ze stacji w Graczach. Odwieczny problem jakości "graczewskiej" wody zostałby zażegnany. Taka decyzja skutkowałby budową nowego SBR-u w Graczach (najlepiej z możliwością przerobu ścieków pochodzenia przemysłowego) co otworzyłoby nowe możliwości dla regionu jakich nie ma Niemodlin.

Nie przemyślane decyzje potrafią utopić wiele środków i zażegnać niejeden potencjał. Często mogą być nieodwracalne! Traci nie tylko region, również następne pokolenia.

Skomentuj

Komentarze

  • Brak komentarzy