Czy te muchy kiedyś się skończą?

przez Nd
Odsłony: 809

To pytanie zadają nasi czytelnicy. Na skrzynkę naszej redakcji wpłynęły liczne prośby o interwencję w sprawie plagi much tym razem w Miejscowości Lipno.

Na przesłanym filmie widzimy niezliczone ilości tych owadów spacerujących po „kurzych odchodach” wywiezionych nieopodal wioski.   Co można zobaczyć na nagraniu poniżej. Skala tego zjawiska jest ogromna, jak ogromne zaniepokojenie mieszkańców.

- -

 

- -

                                                                            źródło filmu portal społecznościowy FB lokalizacja Lipno 

W tym artykule nie będziemy już pisać o zagrożeniach, bo chyba wszyscy już wiemy, czym to grozi. Bardziej chcielibyśmy zwrócić uwagę na zaniedbania a raczej zaniechania. Jakiś czas temu na skrzynkę redakcji wpłynęły kopie pism wysłanych przez Sanepid do Burmistrza, który wystąpił z zapytaniem czy gmina przeprowadziła dezynfekcję miejsc, w których wylęgały się owady. Niestety takiego potwierdzenia nigdzie nie ma. Czy owa dezynfekcja mogła mieć miejsce skoro nasza włodarz informuje, że opryski są niemożliwe i powołuje się na związek pszczelarzy (należy zaznaczyć, że z pszczelarzami związana jest osobiście).

- -

 

- -

 

Jak wszystkim wiadomo nasi włodarze zwrócili się także z prośba do Profesora Tadeusza Zatwarnickiego z UO wydział Biologii, prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemu. Niestety informacji, co ustalił Profesor tradycyjnie brak w wyjaśnieniach naszej Burmistrz i na stronie urzędu.  Jedna z mieszkanek naszej gminy postanowiła zwrócić się do naukowca osobiście.

- -

 - -

 

 

"Szanowna Pani,

to, co ja mogłem zrobić, to ustalić, jaki to gatunek muchy i to wykonałem. Aby podjąć jakieś konkretne działania, to należałoby ustalić gdzie konkretnie rozwijają się te muchy. Można to zrobić poprzez np. znalezienie poczwarek po wylęgłych owadach. W tych miejscach należałoby zastosować preparaty aktywne, które są najlepsze w takim przypadku. Konkretny wybór preparatu wymaga już przynajmniej pokrycia kosztów badań na miejscu."

 

Jak wynika z przesłanej wiadomości, Profesor określił gatunek much, i wskazał działania, jakie należy wykonać. Czyli opryskać skażone miejsca odpowiednimi preparatami. Zasugerował również, że należałoby opłacić badania, które pozwoliłyby określić, jakie środki będą skuteczne. Co na ten temat nasze władze? Jak widać niewiele.

Nasi czytelnicy boją się kolejnego roku, czy plaga się powtórzy? Nikt nie wyobraża sobie wakacji w podobnych warunkach. Wytykają Burmistrz pełne zaangażowanie w swoją kampanię, pomimo dalszego pełnienia funkcji Burmistrza.  Uważają, że 183 głosy z całej gminy powinny dać Pani Koncewicz do myślenia i zmobilizować do działania. Urząd Burmistrza to nie tylko funkcja wizerunkowa. 

Jeden z naszych czytelników zaproponował zorganizowanie zbiórki publicznej na ten cel i opłacenie niezbędnych badań, tak by sytuacja w kolejnym roku się  nie powtórzyła, gdyż na obecną chwilę prawdopodobieństwo jest spore. Zasugerował, że jeżeli Burmistrz i Rada nie są w stanie lub nie chcą nam pomóc, to może należy wziąć sprawy w swoje ręce?  Co szanowni Państwo o tym myślicie? Czy to słuszna decyzja? Czy raczej powinniśmy naciskać i oczekiwać od naszych władz odpowiedniej reakcji. Prosimy o wyrażenie swojego poglądu w komentarzach.

 

 

Zapraszamy do komentowania.

 

Źródło zdjęcia głównego - internet

 

 

 

 

Skomentuj

Komentarze

  • Brak komentarzy